Jak staruszek może przestraszyć.
Dzisiejszego dnia przeżyłam nieoczekiwane uczucie - przerażenie. Niby osoba, która wydaje nam się z pozoru miła,
może nieźle przestraszyć. Oto moja dzisiejsza historia, która wydarzyła się naprawdę.
Wracałam sama ze szkoły za dwadzieścia czwarta. Byłam już nieopodal domu gdy nagle poczułam za sobą obecność jakiejś osoby, pomyślałam sobie Tylu ludzi tędy przechodzi, więc to na pewno nic takiego. Tak jak zwykle przeszłam tą samą drogą, przy okazji rozglądając się wokół. Zauważyłam starszego mężczyznę, który w dziwny sposób uśmiechał się do mnie. Poczułam niepokój. Nadal kierowałam się w stronę domu, gdy staruszek dołączył do mnie rozpoczynając rozmowę. W głowie miałam tysiąc myśli Pewnie to pedofil. Może chce tylko porozmawiać, bądź spokojna. Szybko idź do domu. Oby jak najszybciej poszedł. Byłam bardzo przerażona tą sytuacją postanowiłam odpowiedzieć na pytania zadane przez mężczyznę. Nie dotyczyły moich danych osobowych, poza tym nigdy bym ich nie podała nieznajomej osobie. Morał z tego taki lepiej uważać na takie osoby, ponieważ może się to źle skończyć.

Komentarze
Prześlij komentarz